Ich najnowsze albumy również nie dają zamknąć się w jednym gatunku, wytyczają nowe ścieżki w polskiej muzyce i zmuszają słuchaczy do ruszenia nie tylko karkiem, ale całą głową.
Obaj artyści mają niebywałą łatwość budowania słowem plastycznych obrazów. Teraz ich talent słychać chyba najwyraźniej – zarówno Roszja, jak i L.U.C. postawili na albumy konceptualne, posiadające spójną fabułę, bohaterów, czas i miejsce akcji.
I obaj tkają swoje historie niezwykle misternie, ani przez moment nie ocierając się o banał. A co dla nas, jako wrocławian, niezwykle istotne – swoje futurystyczne, „odjechane” wizje usadowili pomiędzy murami naszego miasta. No może nie do końca naszego, bo ich Wrocław różni się diametralnie od tego, w którym żyjemy na co dzień.
„Wbrew wskazówkom” zabiera nas do Wrocławia A.D. 2071. Światem rządzą korporacje, panuje wszechobecny kryzys… zaraz, zaraz, czy to aby na pewno nie teraźniejszość? Wbrew pozorom jednak nie.
Tomasz Andersen stara się żyć normalnie i tylko czasem dorabia na boku. Zastajemy go w momencie, gdy akurat dostaje zlecenie na rewitalizację Zuli P., ex-gwiazdy Capitolu (wspominałem, że we Wrocławiu po Wielkim Incydencie nie rodzą się już kobiety?). Na luksus sprowadzenia z zaświatów pięknych niewiast (koniecznie z drugiego mrożenia!) stać jednak tylko co zamożniejszych. Węsząc więc szansę na spory zarobek, Andersen ochoczo zabiera się do roboty…
Wrocław przyszłości jest mroczny, ale jednocześnie ekscytujący, w tym samym momencie przeraża i wciąga. W budowaniu nastroju z pewnością pomaga znakomita, eklektyczna warstwa muzyczna (jest i jazz, i funk, a Magiera wysmażył nawet tłusty trip-hop), na której Andersen melodyjnym rapem opowiada historię jakby żywcem wyjętą z powieści Philipa K. Dicka.
Jak w każdej dobrej powieści science-fiction, nie brakuje też wątku miłosnego. I co prawda Andersenowi love-story przytrafia się jedynie podczas snu („Taką jaka jesteś” i „Ostatnia noc maja”), ale wprowadza akurat w samym środku mrożącej krew w żyłach fabuły niezwykle potrzebną chwilę wytchnienia.
Co zadziwiające, pomimo bardzo spójnego konceptu, pojedyncze kawałki nie wydają się wyrwane z kontekstu, słuchane oddzielnie nabierają nowego wymiaru, a dzięki niesamowicie chwytliwym (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu) refrenom, spokojnie mogłyby hulać po falach stacji radiowych.
O ile u Tomasza Andersena Wrocław jest w zasadzie tylko miejscem akcji i tłem dla całej historii, u L.U.C. miasto Stumostów gra zdecydowanie pierwszoplanową rolę.
L.U.C. nie byłby sobą, gdyby nie zabrał nas ze sobą w kosmiczna podróż do baśniowej, zupełnie odrealnionej rzeczywistości. To w takiej scenerii jesteśmy świadkami wrometamorfozy zwykłego, szarego człowieka (który do miasta Stumostów przybył u progu nowego tysiąclecia) w zdeterminowanego i cenionego artystę.
Sam L.U.C. podkreśla, że to właśnie spotkania z ludźmi i magiczna energia kosmopolitycznego miasta, które nigdy nie śpi nadały sens jego życiu, wyrywając go ze szponów niewiary i bierności.
-Projektem tym chcę pomóc ludziom odnaleźć swój życiowy peron, tak jak mi pomogło w tym miasto Stumostów - mówi artysta.
Nie dziwi więc, że Wrocław wyziera z każdego kawałka. W mieście Stumostów koty zazdroszczą wrocławskim tramwajom tego, że wciąż ktoś je drapie, studenci tankują i palą dużo, ale do Lexusów trochę im brakuje, a nocą samomasujące się ulice nucą „zalegalizujcie zieleń w moim mieście…”
Dlatego też L.U.C. do współtworzenia zaprosił tylko muzyków z Wrocławia, a każdy z nich wywodzi się z zupełnie innego środowiska. Jest i uliczny pieśniarz P. Fairweather, jest Natalia Grosiak, posiadaczka jednego z najbardziej urzekających głosów w polskim show businessie , są wrocławscy raperzy – Waldemar Kasta i grupa Trzeci Wymiar. Jest Mesajah z Natural Dread Killaz, jest aktor Cezary Studniak, jest wreszcie prof. Jan Miodek.
Opowiadać fabuły nie ma najmniejszego sensu, tego trzeba posłuchać. Warto jednak wspomnieć, że uzupełnieniem płyty będzie komiks, który zilustruje przedstawioną na albumie historię. A wszystkie elementy połączą w całość multimedialne koncerto - spektakle.
- Kręci Cię Wrocław? Kręć Wrocław!
- Polski Czempion rozwija skrzydła
- Jak smakuje Wrocław? Rusza kolejna edycja konkursu dla utalentowanych filmowców
- Śląsk Wrocław Mistrzem Polski 2012
- Puchar Odry 2012
- Wrocław na Majówkę!
- Nowy sezon Wrocławskiej Fontanny Multimedialnej
- Gwiazdy światowej piłki we Wrocławiu
- Puchar UEFA EURO 2012™ we Wrocławiu
- Konfrontacje na 100 rocznicę ilorazu inteligencji
-
Forro-for all
2012-05-12 13:25:29 akademiaruchu
Forro Poznaj tajniki Forro! Jeżeli tęsknisz za gorącą lambadą to będzie to doskonała okazja, by tą tęsknotę przełamać. Najbliższe warszta...>> -
Gdzie student może tanio zjeść we Wrocławiu?
2012-05-09 20:16:06 Ave (gość)
Byłam w tym barze, jedzenie super, ceny wyśmienite i naprawdę bardzo niskie. Schabowego można zjeść. za bagatela 6,60 PLN. Nie znam innego, taki...>> -
Wynajęcie mieszkania krok po kroku
2012-05-06 22:37:22 Mariusz
toldo napisał(a):darmowy wzór umowy najmu http://wzoryprawne.pl/wzory-umow/wzory-popularnych-umow-prawa-cywilnego/2-umowa-najmu Witam Tanie mieszka...>> -
Muzułmanie po polsku
2012-05-06 22:37:22 Mariusz
toldo napisał(a):darmowy wzór umowy najmu http://wzoryprawne.pl/wzory-umow/wzory-popularnych-umow-prawa-cywilnego/2-umowa-najmu Witam Tanie mieszka...>>